Moonlight

Dziewczyno, jeśli miałaś szczęście (bądź pecha) być nastolatką w barwnych latach 90-tych, na pewno oprócz niewątpliwych uroków grandżowych flanel, boysbandów, nagrywanych kaset magnetofonowych oraz wideo, ruskich gierek a’la tetris czy wyścigówki, o rozlewających się ekranach, mody na mulinę w warkoczykach, na pamiętniki “złote myśli”, kalendarzy nastolatka, Bravo Girl i Jeziora Marzeń, dopadła Cię w jakimś stopniu Czarodziejka z Księżyca.

Nie wiem, jakie otumaniające podprogowe przekazy Japończycy włożyli do tego serialu, ale zarówno w Polsce, jak i na świecie, dziewczynki w wieku 12-18 lat dotknął absolutny szał.

Co tu dużo mówić- gdyby nie Sailor Moon, całkiem możliwe, że ja nigdy bym nie zainteresowała się komiksem, a z rysowania po prostu bym “wyrosła”. 

Najgorszą karą był szlaban na odcinek (w sumie mało skuteczną, bo zastępy koleżanek zaraz po epizodzie- który zresztą nagrywały na kasety video- dzwoniły ze szczegółowym streszczeniem). 

26

Ja przepraszam bardzo- ja pisałam LISTY (takie papierowe) z innymi fankami z całej Polski, jak również ze świata (miałam koleżanki z Hiszpanii, Luxemburga, Stanów, a nawet z Japonii).

Wysyłałyśmy sobie rysunki, kserówki obrazków (internet był raczkujący, więc jakikolwiek magazyn ze zdjęciem Czarodziejek był zmaltretowany w punktach xero). Kolportowałyśmy między sobą kasety magnetofonowe z piosenkami z serialu (jakim cudem to przedostało się z Japonii, przecież bez torrentów, tego nie wiem, sieć dilerska jest tajemnicza, niezbadana i nieskończona).

Jedne były “team Mamoru”, inne “team Three Lights”, jeszcze inne “team Haruka”. No ludzie, Haruka! Ryczałam jak nienormalna, przewijając w kółko scenę śmierci Sailor Uranus i Neptun.

Serial się skończył, moje Moonies pracują dziś w korporacjach, szpitalach, mają własne firmy, są redaktorkami, rysowniczkami, naukowcami na uniwersytetach. I tylko kiedy mignie mi na Fejsbuku jakiś plecaczek z Luną, powstrzymuję się, aby nie kliknąć “kup teraz”.

2 thoughts on “Moonlight

  1. Byłam absolutnie zakochana Czarodziejkach! Oglądałam kolejne odcinki z wypiekami na twarzy, Jak tylko dokończę Różowe lata 70, zacznę oglądać Sailor Moon od początku.

Leave your comment