Piękno

Nie wszystko można mieć. Na przykład bardzo chciałam Sabotage Beastie Boys na swoim weselu, ale jakoś nie wyszło.

Podobnie z urodą. Brunetki chcą być blondynkami, niscy chcą być wyżsi, wysocy- niżsi.
Ja marzyłam o kręconych włosach, natura niestety obdarzyła mnie azjatyckimi gładkościami.

Przed studniówką 2 (DWA) dni trzymałam wałki na piankę. Po rozpuszczeniu zostało mi tylko upięcie, bo nic to nie dało.

Ostatnio ponowiłam próby posiadania fal syrenich. Z tym, że nie mam w domu lokówki. Nic to, kiedy wpisze się w YouTuba “loki prostownicą” wyskakuje miliard filmów instruktażowych. Dziewczyny robią sobie boskie burze afro.
W moim wykonaniu z łazienki co 3 minuty padało sakramentalne “kurwa mać”, poprzedzane swądem spalenizny.

We fryzjerstwie mam jednak spore doświadczenie od dziecka. 

W przedszkolu wymyśliłam, że sprawię lalkom Barbie siostry fryzury a’la Marie z Roxette (a Roxette to byli moi bogowie). Także blondyny dostały makeover na zapałkę.

113

Niczego się nie nauczyłam na błędach i we wczesnej podstawówce, oglądając w tv jakąś bajkę w stylu Troskliwych Misi, zauważyłam, że ktoś nieopatrznie zostawił w moim zasięgu nożyczki. Postanowiłam więc poprawić sobie bez lusterka wszelkie krzywizny grzywki. Pół roku w opasce na czole to coś, do czego można się przyzwyczaić.

Zresztą nie był to jedyny przypadek, kiedy nosiłam tę ozdobę.

Bawiąc się pewnego pięknego dnia w kosmitów, przyssałam sobie do głowy, między brwiami, termometr akwarystyczny, wykradziony wprost ze szklanego domu naszych skalarów, gupików i glonojadów. Kiedy ściągnęłam gumowy krążek, okazało się, że mam na czole flagę Japonii- idealnie okrągłe czerwone koło- krwiak.

Mogło być dużo gorzej. I było.

U kosmetyczki, do której chodziłam w liceum, podpatrzyłam ogrzewane okłady na cerę.
Postanowiłam zaoszczędzić sobie trochę pieniędzy i wykonać coś podobnego w domu.
Zamoczyłam ręcznik w wywarze z rumianku i położyłam na własną niewinną twarz. Dla wzmocnienia efektu, niczym wisienkę na torcie, na MOKRYM ręczniku umieściłam poduszkę elektryczną. Podłączoną do prądu.

Może to życie moje takie jest, bo w młodości kopnęło mnie w głowę.

Leave your comment