Neurotyczna lista przebojów

Ciężkie jest życie neurotyka.

Lubię wysokie rejestry, lubię jak coś mnie pierdolnie w głowę, Aronofsky’ego, Luhrmanna, zmontowane amatorsko sceny z ulubionych filmów pod emocjonalne ścieżki dźwiękowe (mistrzyni).

Skrzypce w soundtrackach. Komiksy o relacjach rodzinno- związkowych. Seriale takie jak “Love”, “Girls”, “Lovesick”, “Easy”, “Shameless”.

Sztukę z wiwisekcją, kiedy nie wystarczy, że jest ładne albo śmieszne, albo ciekawe, ale kiedy wchodzi w serce i wypruwa jak na kozetce to, co w środku.

38

Inspirujące ilustracje.

Toma Odella, jak śpiewa o miłości, smutne filmy o smutnych chłopcach i dziewczynach, ciemne dusze. Filmy z Brie Larson (nie tylko Room, ale jeśli nie widzieliście Short Term, to nadrabiajcie).

Josepha Gordona Levitta w wersji młodej i nieśmiałej.

Łatwość do popadania w przesadę, w kicz, w emocjonalne przegięcia. 

Ale wiecie, dzięki tej popkulturze można w życiu być zrównoważoną dorosłą osobą, bez większych dramatycznych przygód.

Leave your comment