Skam

Raz na jakiś czas kompletnie mi odbija.

Znajduję sobie serial albo piosenkę i zarzynam do nieprzytomności. 

Ostatnio tego typu zachowanie wzbudził u mnie norweski serial młodzieżowy “Skam”.

Młodzieżą nie jestem, ale na punkcie trzeciego sezonu dosłownie oszalałam.

28

W amerykańskich seriach jest ten okropny zwyczaj, że 16-stolatki są grane przez umięśnionych trzydziestolatków i wymalowane jak na rozdanie oscarów wybujałe babony po liftingach.

Tu mamy trądzik, chude klaty, rozmazane oko, cały urok młodości.

Myślę, że autorzy tego typu produkcji znają ten chwyt, w pewnym momencie włączają do akcji tragiczną historię gejowskiej pary, a za chwilę mają internet zawalony gifami uwielbienia, fanpejdżami, tumbrlami itd.

29

Coś zaskoczyło między mną a tą historią.

Może to nawiązania do ukochanego w latach szczenięcych filmu Baza Luhrmanna “Romeo i Julia”, może to główni bohaterowie, zagrani tak cudownie realistycznie, może tragiczna love story, która mnie wciągnęła. 

Sposób pokazania romansu między dwoma chłopcami, tej pierwszej wielkiej miłości, strachu, uczuć które przerastają- wszystko w dziesiątkę, strzał w moje serce.

27

Zrobiłam kilka ilustracji w temacie.

Wiecie jak to jest, posmutane, posłuchane płaczliwych piosenek, szczypta neurotyzmu, szczypta pretensjonalności, odrobina tęsknoty za młodością- i voila!. Trochę emocjonalnie, ale do diabła z tym, taka tematyka zasługuje na nieco melancholii.

Do tego dorzucam przepiękny trailer jaki powstał do serii. Enjoy.

 

Leave your comment