Rzeczywistość

Gładka biała skóra instagrama. Długie sztuczne rzęsy- 200 zł w salonie kosmetycznym. Ciążowa/ ślubna/ z dzieckiem sesja zdjęciowa w idyllicznym posprzątanym wnętrzu z włosami ułożonymi w fale- 1000 zł. Kolejny kosmetyk, który tym razem na pewno rozwiąże nasze problemy ze skórą. Jedno ujęcie wybrane z tysiąca, na którym nie wyglądam jak skrzyżowanie ziemniaka z kalafiorem. Wydymające usta gwiazdy youtuba pokazują jak się umalować i i tak nigdy nie masz determinacji, żeby codziennie zrobić to w ten staranny sposób. Zdjęcia wydepilowanych zawsze i wszędzie nóg szafiarek- na plaży/ w spa/ na ściance/ we własnym łóżku.

Sztuczny obraz rzeczywistości, aspiracja- kobiety robią sobie zdjęcia ślubne, gdzie wyglądają jak księżniczki Disneya z tym biednym manekinem u boku i myślą, że tak to jest taka bajka, ta ich miłość. To dziecko na fotkach włożone w koszyk z jakąś monstrualną kokardą na głowie wcale nie rzyga i sra co godzinę. Ta ciąża na zdjęciach celebrytki, po tym nie widać, że płód uciska jej pęcherz i musi nosić wkładki bo popuszcza, i że cały czas jej się odbija.

I na instagramie ten fotel z kotem, książką i kubkiem herbaty, w której nie pływa ani jeden koci włos, a w mieszkaniu “nigdy nie suszy się pranie na środku”.

Nie wiem jak Wy, ale gdyby zrobić mi zdjęcie rano w pościeli, to byłyby na nim tłuste włosy (zanim umyję), kilka pryszczy (zanim zakryję), trzydniowy zarost na łydkach (bo akurat nie wyskoczę ze spodni tego dnia).

sleep_by_seaofgray-da9fx6d

Czy to w ogóle realne, żeby co dzień budzić się w jedwabnej piżamie lub koronkowej koszulce (u mnie to najczęściej dół w koty plus pamiątkowa koszulka z jakiegoś biegu). Mieć codziennie zrobione paznokcie, a w łóżku wcale nie znajdować okruchów chrupek z wczorajszego oglądania Netflixa na tablecie.

Ostatnio jeden taki magazyn wyprasował Lenie Dunham cellulit. Podniósł się krzyk, i słusznie. Wszyscy mówią: pokochaj siebie, przy czym jednocześnie podają milion rzeczy, które są z Tobą nie tak, które koniecznie powinnaś poprawić. Przyjaciółka wpierniczy się, że masz stary sweter, mama, że czemu w dziurawych dżinsach chodzisz, ktoś w internecie napisze, że zawsze trzeba golić bikini, żeby nie “wyglądać jak małpa”.

Już sobie wyobrażam, jak faceci czepiają się siebie- stary, ale ci usta pierzchną, słuchaj idź do fryzjera, może byś włożył inne spodnie, bo te cię pogrubiają, ale masz pryszcza posmaruj pastą do zębów.

Rosną nam włosy na ciele, no sory, nie każdy jest w stanie codziennie wszystko sobie ogolić, jeszcze ułożyć fryzurę, zrobić pełny makijaż, paznokcie i wypucować buty na połysk. Bez tych wszystkich czynności wyglądamy jak normalny człowiek, którego skóra i ciało rządzi się różnymi fizjologicznymi procesami. 

Miałam kiedyś koleżankę, która zanim jej facet wstał, zakrywała wszystkie swoje mankamenty korektorem. 

Wiecie, że na wygląd dziewczynek wydaje się więcej niż na ich edukację?

Potem dziwimy się, że nie ma kobiet w polityce i na stanowiskach? Bo zajmują się tym, żeby się podobać. Bo zamiast tego, co ja o sobie myślę, ważniejsze jest jak inni mnie postrzegają? W dodatku inni dają sobie swobodne prawo do opinii na temat wyglądu kobiet, a my na to pozwalamy.

1 dzień

Tylko tutaj, szok i niedowierzanie, niepowtarzalne materiały, exclusive, włączcie parental protection, mokry sen Krystyny Pawłowicz, Wasze życie nie będzie już takie samo, seks, rozpusta, podejrzane substancje.

Dzień z życia jałowego związku. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach.

 

7:00. Niezidentyfikowane narkotyki.

03

7:20. Szatańskie ćwiczenia jogi.

04

8:00. W tym internecie to pewnie same bezeceństwa.

05

8:30. Twórczość promująca homoseksualizm.

06

10:30. Dziki seks na pobudkę.

07

11:00- 18:00. Dzień poświęcony na dywersję państwa polskiego pod przykrywką pracy biurowej

11

19:00. Kolacja z wrogich niemieckich produktów z niemieckiej sieci dyskontów.

13

20:00. Indoktrynacja.

12

22:30. Wyjątkowo dziś bez trójkątów, czworokątów i wykorzystywania dzieci/ kotów/ nieboszczyków.

14