Ciemność

41% skazanych za gwałt w Polsce dostaje wyroki w zawieszeniu (w Wielkiej Brytanii dla porównania to 4%). W 2014 roku (z którego mam dane) łącznie skazano 651 osób.  Średnia wyroków za gwałt ze szczególnym okrucieństwem to 3 lata (Francja 9 lat, Wielka Brytania 7). 67% spraw o gwałt rozpatrywanych przez prokuratury jest umarzana i nie trafia nawet do sądów. Prokuratura Praga Południe hojnie umorzyła 91% postępowań o gwałt. Wg Komendy Głównej Policji w roku 2014 doszło do 1329 przypadków gwałtu (zgłoszonych). Z badań ankietowych Fundacji STER wynika, że 94% przepytanych kobiet, które doświadczyły przemocy seksualnej, nie zgłosiło tego na policję. Wg tych badań 22% kobiet zostało zgwałconych, 23% doświadczyło próby gwałtu, 37% było ofiarami tzw. “innej czynności seksualnej” wbrew swojej woli, a 87,6% Polek doświadczyło molestowania seksualnego. Rocznie około 400 kobiet traci życie w wyniku przemocy domowej. Z danych Niebieskiej Karty wynika, że co rok 58 000 kobiet pada ofiarami przemocy domowej. 

Szacuje się, że od 2 do 10% oskarżeń o gwałt jest fałszywych. Są to np nastolatki w konflikcie z rodzicami, w niechcianej ciąży, kobiety, które oferowały seks za pieniądze lub narkotyki i nie dostały zapłaty. Wśród tych oskarżeń zdarza się, że kobieta (lub tez mężczyzna) cierpi na zaburzenia psychiczne- paranoje, syndrom munchausena. Dosyć rzadko są to zemsty na byłych kochankach. Najczęściej nie są to sprawy, które są przeżywane publicznie, medialnie.

Tyle danych.

Następnym razem jak na internetowym forum jakiś gnój wyjedzie z “Polkami, które wg statystyk są w super sytuacji na tle innych krajów Europy” możecie śmiało rzucić, że 17 prokuratur w Polsce umarza 90% przypadków zgłoszonych przestępstw na tle seksualnym. W statystyce krajowej zostaje 33% zgłoszeń (z tych 6% w ogóle zgłaszanych). z czego połowa kończy się skazaniem, a większość śmiesznymi wyrokami.

Wiecie jaki finisz miała medialna sprawa tłumaczki zgwałconej przez kolegów na wyjeździe firmowym? Dla sprawców zawiasami, dla ofiary- 500 zł karą nałożoną przez sąd za to, że nie miała siły stawić się na przesłuchanie przestępców.

Jawi się nam piekło. 

87618d41907695-57b957a124bbd

Była akcja #metoo, radośnie obśmiana przez przedstawicieli płci męskiej, że nie mogą sobie podrywać, bo molestowanie. Wiecie kto nie brał udziału w tej akcji? Moje koleżanki, które wiem, że doznały gwałtu. Z których żadna nie wylądowała w sądzie. Bo nie wierzą w sprawiedliwość, w skazanie, a nie chcą dokładać sobie traumy. Nie pisały #metoo, bo publiczne przyznanie się do gwałtu to jest piętno, a one chcą normalnie żyć. 

Czy to umniejsza codziennemu “zwykłemu” molestowaniu? Nie. Nie chcę proszę szanownych panów być sobie klepana po dupie, obrażana, macana. Jak będę miała ochotę na flirt czy na ocieranie, to dam znać, nikt nie musi podejmować tej gry bez mojej zgody, jestem świadoma czy mi się coś podoba. 

Wyśmiewanie, które się pojawiło w internecie po zeznaniach członkini partii Razem, dotyczące urody, to dodatkowe dojebywanie ofierze. Otóż gwałcone są nie tylko piękne kobiety. Molestowane nie tylko Barbie z silikonami, na które “ktoś zechce łaskawie spojrzeć”. Molestowanie to nie jest wyraz uznania dla walorów damskich. Z przemocą seksualną spotykają się dzieci, nastolatki, żony, matki, grube, chude, stare, z dużym nosem i krótkimi włosami, ubrane w dżinsy i sukienki, w grube kurtki i czapki. 

Potem pojawił się artykuł na “Kulturze Liberalnej” i cały ten syf, jak to ofiara ma udowodnić winę sprawcy, jak fałszywe oskarżenia szkodzą sprawie, feminizmowi w ogóle.  Napisany przez faceta of kors. Wiadomo nie od dziś, że mężczyzna, jak nikt inny nauczy nas, głupie kobiety, jak mamy rozmawiać o naszych traumach.

Wiesz co Kulturo Liberalna- fuck you. Przeczytajcie statystyki powyżej.

Czy ofiara ma w trakcie gwałtu zrobić selfie? A dziecko- kiedy spotka się z pedofilem, jak ma przedstawić swoją krzywdę?

I te wszystkie głosy “mężczyźni też są ofiarami!”. Kurwa mać. Nie może być jednej rzeczy dotyczącej kobiet (90% ofiar przemocy domowej to “przypadkiem” kobiety), żeby choć raz nie było o facecie! Żeby biały mężczyzna nie musiał krzyczeć, że “on też tu jest” i rozmywać problem.

A problem jest taki, że Polki żyją w piekle. Że jeśli coś złego je spotka, to zdane są na milczenie, bo jak widać, robi się z nich konfabulatorki, kłamliwe mściwe suki, albo wariatki zazdrosne o byłego. Za dużo Pasikowskiego w młodości się naoglądaliście panowie. Co więcej bardzo jasno przebiega tu linia podziału płci. Jak widzę, że komentarz jest pisany przez mężczyznę, to w większości będzie to komentarz broniący sprawcy. 

Wiecie, życzę Polkom przyszłości, aby kiedyś, gdy spotka je przemoc, społeczeństwo stanęło po ich stronie, przytuliło i pogłaskało, a sprawca niech drży. Wtedy może będzie zgłaszane 90% takich przypadków, a panowie się nauczą gdzie kończy się ich ciało, a zaczyna nietykalność cielesna kobiety.